Świetny odcinek. Nabijanie się z urzędów i z biurokracji - kapitalnie im to wyszło. Świetna rola Gąsowskiego, Dracz też nieźle.
Ciekawi mnie natomiast jedna rzecz - skoro Ferdek żeby otrzymać wypłatę musiał przejść batalię z biurokratą Paździochem, to w jaki sposób i u kogo pobierał wypłatę Paździoch?
Odcinek oceniam na 10/10. Nie może być innej oceny.
Ostatnio zmieniony przez Daro92 2012-02-26, 10:22, w całości zmieniany 1 raz
Rzeczywiście świetny odcinek,a co najważniejsze śmieszny.Najlepsze było jak ten gościu przyszedł z całą walizką tych podań i jak Ferdek wymyślał różne podania dla tego "petenta".
OCENA:9,5/10
_________________ "No to za Jagiełło, żeby nas nie pogięło" "Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła"
Nie ma to jak kpiny z biurokracji. Wuchtę papierów trzeba (i to na tak absurdalne rzeczy), by dostać jakiekolwiek zezwolenie. Najlepszy był Gąsowski, jak był dobrze przygotowany (szczególnie z krewnymi i językiem mongolskim ), Ferdek jak to urzędnik - jakoś mu nie było do śmiechu (biurokrata musi uwalić każdego petenta, nie?), do czasu...Kiedy petent nie miał pióra, Ferdek tak się cieszył i z wielką przyjemnością podarł kartkę
Jakże była ironia losu, jak Ferdek nie dostał bejmów, bo nie miał "zaświadczonka" z Gwatemalii
_________________ "Czego się drzesz, dziadu jeden, do jasnej cholery?!" (M. Paździoch, odcinek: Euro)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach