- Ale panie Baba, ja tak ciągle robię i mnie się w ogóle nie udaje!
- No panu to raczej z żadną kobietą się nie uda.
- A to dlaczego?
- A bo pan masz te palce krzywe jakieś he, hehe, hehehehe (zabójczy śmiech )
- Jak krzywe? Sam żeś pan jest krzywy, Srali Baba w mordę jeża!
Bardzo dobry odcinek. Sporo śmiesznych tekstów i zabawnych sytuacji, szczególnie w piwinicy z Salomonem Babą Fajny był tekst Paździocha: ''Z niego taki Turek, jak z koziej dupy sznurek''
9/10
_________________ Szanuj bliźniego swego...jak bliźniego swego
Średni odcinek choć było trochę śmiesznych tekstów. Plus na pewno za te teksty przytoczone wyżej. Te przemeblowania i problemy małżeńskie Ferdka i Haliny były nudne i lekko wkurzające. Salomon Baba sam w sobie też cienki, podobnie jak mistrz z odcinka "Nieznośna letkość bytu". Scena z tym orgazmem bezinwazyjnym żenująca. 5/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Fajny odcinek 9/10. Najlepszy był tekst
Boczek: Ale ja próbuje ale nic mi nie wychodzi
Salamon baba: Po pan ma jakieś palce krzywe
Boczek: Sralomon sasrany
albo program w TV z salomonem baba.
_________________ Pan jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wie.
Wiek: 15 Dołączył: 04 Cze 2011 Posty: 641 Skąd: Radom
Wysłany: 2012-02-06, 20:17
Typowy średniak, denerwująca scena w TV strasznie z tym "orgazmem". Po za tym dziwnie to wszystko ułożone z tym przemeblowaniem przez Halinkę. Ale na plus gra Boczka i Paździocha "Panie nie obrażaj pan, dobre?" powtarzane kilka razy, "Salomon baba, mówi to panu coś?" "Jak baba jak chłop" No i zakończenie też fajne. 6/10
Świetny był ten dialog:
- Poznałem go w technikum elektrotechniki, w Oławie, w jednej ławie.
Ogólnie średnio na plus końcowa scena, śmiech Andrzeja Kozłowskiego. Moja ocena 6/10.
_________________ Filozofia to dar i przekleństwo.
Odcinek dziwaczny, mało śmieszny.
Choć parę momentów było:
- "z niego taki Turek jak z koziej dupy sznurek" - dobre ale za dużo Pażdzioch udawał Edzia tak rymując non stop
- Boczek ćwiczący orgazm nieinwazyjny na Helence
- Pażdzioch tłumaczący Ferdkowi słowo "fallus" i "fellatio".
Odcinek zepsuli do spóły Dracz (myśli że jak założy peruke to stworzy inną kreację niż cały czas ?) i wkurzająca na maksa irytująca Halinka - bleeeee.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach