Zaje..... odcinek. Ksiądz w telewizji wymiatał: "Zaprawdę powiadam wam Grzeszycie, grzeszycie, grzeszycie, grze..grze..grzechem śmiertelnym. I róbta tak dalej. Jedzta, pijta, macajta, lulki palta, pornole oglądajta w te i nazad, samogwałcąc siebie i jestectwo swoje. Ale zaprawdę powiadam wam, przyjdzie dzień sądu należnego karwasz wasza waszaś wara" Dobre też było jak Paździoch siedział u Kiepskich z kierownicą od swojego Wartburga. Odcinek oceniam 10/10.
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
odcinek mi się bardzo podoba. szczególnie ten tekst:Zaprawdę powiadam wam Grzeszycie, grzeszycie, grzeszycie, grze..grze..grzechem śmiertelnym. I róbta tak dalej. Jedzta, pijta, macajta, lulki palta, pornole oglądajta w te i nazad, samogwałcąc siebie i jestectwo swoje. Ale zaprawdę powiadam wam, przyjdzie dzień sądu należnego karwasz wasza waszaś wara".
odcinek fajny 8/10.
_________________ Panu się zawsze chce kiedy mi się chce-Ferdek
Nie,to Panu się chcę Kiedy ja muszę!-Paździoch
Bardzo dobry odcinek. Dobry był tekst księdza i reakcja Ferdka na to, że nie ma alkoholu na imprezie zorganizowanej przez Paździochów. Zabawna była też scena jak Ferdek przyjmował przeprosiny i zadośćuczynienie Boczka i Halinki a sam się uważał za niewinnego. Plus też za tekst Mariolki, że Paździocha w Wartburgu drzewo przygniotło "chyba dla jaj" i za komentarz Boczka na temat chłopaka Mariolki. 8/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Nie rozumiem,dlaczego kiedyś ten odcinek jakoś nie przypadł mi do gustu. Naprawdę jest bardzo śmieszny, a najlepsza scena z grillem, jak Boczek wtarabanił się z tekstem o mięsie w doniosłą przemowę Paździocha
Też daję 8/10
_________________ 'When you call my name it's like a little prayer'
Świetna scena początkowa z przemawiającym księdzem + scena oddania Pączka przez Boczka + jak po uderzeniu Pioruna w mieszkaniu Kiepskich, siedział Pazdziioch i trzymał kierownice...
"...panie Paździoch sanepid idzie, chowaj pan te stare parówki..."
"...Marian, z kim ty tam znowu pierniczysz?! Zamykaj drzwi bo smród z korytarza do chałupy leci!..."
Scena z grillem świetna, komentarz Boczka nt. chłopaka Mariolki i komentarz Mariana. I jak Paździoch z kierownicą siedział na fotelu Ogólnie odcinek bardzo dobry.
Odcinek na plus.
Scen i tekstów dużo fajnych:
- Marian z kierownicą
- Boczek - jakie miał wtedy dzwony - z pączkiem.
- "Panie i tak by się pan nie zmieścił do tego wartburga po pan za dużo sąsiadom tych pączków wyżera"
- Ferdek: "Z tym pijakiem to rzeczywiście było niesprawiedliwie" i sięga po puszkę piwa
- Halinka: "No czekam na twój ruch" a Ferdek, acha i bierze kanapkę którą je ostentacyjnie i plugawie.
Najlepsza scena to grill na korytarzu. Uwielbiam Boczka w takich scenach, jest wtedy w swoim żywiole.
"To wszystko chudziutkie jest, same witaminy" i nakłada każdemu kiełbasę
Marian jak swojej żonie nierządność zasugerował posypała się lawina rachunków sumienia i szambo prawdy wybiło. A przecież sam Paździoch przed tym przestrzegał w odcinku Menda
ps. Halinka wyglądała w tym odcinku, zwłaszcza jak przepraszała Ferdka strasznie.
Świetny odcinek, oto sceny, które mi się podobały: Jak ksiądz wygłosił swoje kazanie, morda pażdziocha po popieszczeniu piorunem, jak Boczek przyszedł do Ferdka, a ten na to: '' Szczerze mówiąc, to nie pamiętam tego wstrząsającego wydarzenia '', no i ostatnia scena, gdy piorun trzasnął Ferdka. Według mnie odcinek zasługuje na ocenę 6/10.
Świetny odcinek, oto sceny, które mi się podobały: Jak ksiądz wygłosił swoje kazanie, morda pażdziocha po popieszczeniu piorunem, jak Boczek przyszedł do Ferdka, a ten na to: '' Szczerze mówiąc, to nie pamiętam tego wstrząsającego wydarzenia '', no i ostatnia scena, gdy piorun trzasnął Ferdka. Według mnie odcinek zasługuje na ocenę 6/10
Jak za świetny odcinek można dać tylko 6/10???
Dla mnie świetny odcinek, zresztą jak cały (mój ulubiony) 5 sezon ŚwK
9/10
_________________ - Za te kamizeleczke to ile Pan gęgasz?
- 35
- Co??? Panie, przecież ona cała centralnie jest normalnie wyżarta przez mole!
- Pan jesteś wyżarty!!! 30 powiedziałem a jak nie to pocałuj mnie Pan w dupę!
Jak za świetny odcinek można dać tylko 6/10???
Dla mnie świetny odcinek, zresztą jak cały (mój ulubiony) 5 sezon ŚwK
9/10
Można dać jaką się chce ocenę. To, że dla Ciebie odcinek jest świetny, nie oznacza, że musi być takim dla innego. On przynajmniej, w przeciwieństwie zresztą do Ciebie, rozpisał dokładnie, co mu się podobało. Więc proszę rozwinąć temat, bo takie posty jak ten Twój łamią regulamin.
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Można dać jaką się chce ocenę. To, że dla Ciebie odcinek jest świetny, nie oznacza, że musi być takim dla innego. On przynajmniej, w przeciwieństwie zresztą do Ciebie, rozpisał dokładnie, co mu się podobało. Więc proszę rozwinąć temat, bo takie posty jak ten Twój łamią regulamin.
Przepraszam bardzo ale on napisał że odcinek był świetny a ocenę dał 6/10 więc mnie to dziwi!!! To ze każdy może wystawić ocenę jaką chcę to ja doskonale wiem i nie krytykuję, po prostu akurat 6/10 to dla mnie odcinek jest średni lub ewentualnie dobry
Nie wychylaj się następnym razem.
Ps. Do twojej wiadomości ja też mogę oceniać jak chcę więc jak mówię że jest świetny to znaczy że wszystko mi się podobało! w przeciwnym razie wyraziłbym swoją krytykę
_________________ - Za te kamizeleczke to ile Pan gęgasz?
- 35
- Co??? Panie, przecież ona cała centralnie jest normalnie wyżarta przez mole!
- Pan jesteś wyżarty!!! 30 powiedziałem a jak nie to pocałuj mnie Pan w dupę!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach