_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
Najbardziej rozśmieszyła mnie kłótnia Ferdka z Władkiem:
Ferdek: Jak sie coś nie podoba to prosze z powrotem na wieś, buroki tarmosić Władek: A żebyście wiedzieli że pójdziem i noga nasza w tym waszym gnojowisku nie postanie.
Ferdek: I bardzo dobrze boście nam tyle potrzebne co drzazga w d*&ie
_________________ Szanuj bliźniego swego...jak bliźniego swego
Ferdek: Jak sie coś nie podoba to prosze z powrotem na wieś, buroki tarmosić Władek: A żebyście wiedzieli że pójdziem i noga nasza w tym waszym gnojowisku nie postanie.
Ferdek: I bardzo dobrze boście nam tyle potrzebne co drzazga w d*&ie
To jeden z najlepszych dialogów w tym genialnym odcinku
Zabawnych momentów było od groma, świetny odcinek.
Temat z którego żartowali rzeczywiście nie wszystkim może odpowiadać, ale cóż... To są Kiepscy
Daję 10/10
Odcinek średni tematyka może i warta komedii, ale zrobiona w nieciekawy sposób.
Na plus zaliczam rolę babki i tekst wujka Władka już wcześniej wspomniany.
Ocena 5/10
Bardzo dobry odcinek. Taki powrót do korzeni bo odcinek z gatunku "jaja jak berety". Żarty były naprawdę powalające choć czasami na granicy niesmaku. Z drugiej jednak strony, taki jest ten serial i zawsze staram się interpretować daną sytuację jako wyśmiewanie wad Polaków a nie - jak w tym przypadku - pogrzebu. Twórcy chcieli pokazać, że Polacy czasami są tak skąpi i leniwi, że ograniczają wydatki i swój wkład pracy oddając ją komuś nieodpowiedzialnemu nawet kosztem uroczystego charakteru i godności danej sytuacji, w tym przypadku pogrzebu.
Na plus jeszcze występ Babki, jeden z ostatnich, i mnóstwo śmiesznych tekstów. 9/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
"A mówiła menda jedna, że będzie egzotyczna roślinność."
"Smakuje? No, to się pan nie interesuj."
"-Tak? A ja też mam dla babki nocleg. -Tak? A ciekawe gdzie? -W szafie!"
"-A ile miał lat? 82? No, to jeszcze mógł pożyć... - Tak, drugie tyle..."
Odcinek rewelacyjny, miał wszystko czego mu potrzeba.
Najlepsze było jak Ferdek z babką czytali listę gości Nie zacytuję bo dobrze jej nie pamiętam Paździoch menda na grobie rzeżuchę zasadził Dobra była pieśń pogrzebowa:
Umarł Stasiek umarł, już leży na desce, jakby mu zagrali podskoczył by jeszcze, bo u Staśka taka dusza, jak zagrają to się rusza
Odcinek spoko 8.5/10
Dokładnie mi się też podobał Wujek Władek i jego tekst ,,PO CO TRZYMAĆ BĄKA W DUPIE,NIECH POLATA PO CHAUŁPIE'' hehe po tym tekscie padłem:) odc oceniam 9/10
_________________ ,,To paliwo jest do dupy,rozdupcył mi pan motorynke bedzie pan bulił,wszyscy będziecie bulić!!!!!''
Odcinek praktycznie bez akcji za to z masą śmiesznych tekstów i sytuacji.
- niech babka tak nie siorbie
- d*&a wołowa i pijak na liście gości
- materace pod kiblem dla gości
- Boczek erotoman napalony na Halinkę
- Paździoch jak zwykle
- Stasiek chciał w mieście to ma w mieście !
Świetny odcinek. Najlepszy moment to uroczystość prowadzona przez Pazdziocha, zbieranie na tacę a potem odśpiewanie 'umarł Stasiek, umarł , już leży na desce..." . Boczek tez niezy z tym przygldaniem sie sprzatajacej Halinie. Tekst o tym baku strasznie prymitywny i do tego powtorzony dwukrotnie. Boczek oczywiscie zajmowal sie sprawami zywieniowymi .
8|10
Bardzo dobry odcinek.Dobra była scena jak dziecko do matki mówiło ,,mamo a wujek znowu puścił bąka,,a wujek ,,po co trzymać bąka w du*ie niech polata po chałupie,, albo scena pod kiblem jak Marian składał kondolencje a później powiedział ale co mnie to gówno obchodzi.Wymiana wyzwisk rodziny Ferdka z Babką też nie lepsza była .10/10.
_________________ Bieresz pan czy nie bieresz bo jak pan nie bieresz to ja biere.
Świetny odcinek, dobre było jak Ferdek z Babką czytali listę , pażdzioch, gdy mówił: '' A więc muszę złożyć państwu kondolencje. Bardzo mi przykro, bardzo mi przykro. Ale co mnie to gówno obchodzi ? '', pażdzioch w stroju księdza, jak wujek Władek powiedział: '' Po co trzymać bąka w dupie, niech polata po chałupie '', ceremonia w piwnicy, no i końcowa scena, gdy pokazali prochy wujka Staśka na telewizorze. Moja ocena 8/10.
_________________ Filozofia to dar i przekleństwo.
Genialnie zrealizowany odcinek. Większość sytuacji była śmieszna. Szczególnie uroczystość prowadzona przez Paździocha, to jego zbieranie na tacę, a szczególnie moment z chłopcem, jak go zastraszał W ogóle najśmieszniejsza była właśnie ta realizacja pogrzebu przez podstępnego Paździerza. Menda jak zwykle. Po za tym jeszcze erosoman Boczek nas chyba nie zaskoczył (scena jak Halina czyści na korytarzu podłogę) . Sama Halina jednak w tym odcinku trochę mnie wkurzała i denerwowała. Na plus za to występ babki.
9/10
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach