Odcinek z Boczkiem w roli głównej nie może być nudny. Zawsze to wychodzi dobrze. Świetne nawizanie z tym mieszkaniem Grabowskiego i nagrywanie grubasa z wneki - swoją drogą, każdy głupi, by zauważył, że ktoś go z tak bliska nagrywa. Niezle chciał wkręcić z tym wartburgiem Pazdziocha czy włoskim pochodzeniem. Charakterystyczny też brak śmeichów, ciekawe tylko czy to jest przez niedopatrzenie czy tak miało być. Wymiatał też Ferdek wspominając o tym papierze
9/10 'czy te oczy mogą kłamać?'
Wiek: 15 Dołączył: 04 Cze 2011 Posty: 641 Skąd: Radom
Wysłany: 2012-02-29, 15:04
Genialny odcinek, Boczek w roli głównej genialnie. Te jego kłamstwa, o ty że jest Włochem i że to on kupił papierek do kibla pachnący. Dobre też było jak kłamał, że jest właścicielem kamienicy. I koniec też fantastyczny i okazuje się, że Boczek jest... kobitą 9,5/10
Jeden z moich ulubionych odcinków.Najlepsze sceny były jak Boczek podawał się za Stanisława Blumenfelda i jak Boczek pokazywał że nawet papier im kupił pachnący trójwarstwowy.Fajna była scena jak Boczek kłamał że pokaże swój nowy samochód za 160 tysięcy.Fajny był tekst kupca ,,aaa ten rower kogo,, a Boczek ,,a to Grabowskiego on se go z Egiptu przywiózł,, albo jak Boczek gadał że Grabowski se serial z Niemcami kręci .10/10
_________________ Bieresz pan czy nie bieresz bo jak pan nie bieresz to ja biere.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach