Świetny odcinek. Właśnie go oglądałem. Najlepsze było jak Paździoch z Heleną rozmawiali w pokoju z Kiepskimi:
Paździoch: Będąc pilnym, bystrym i grzecznym wychowankiem bardzo szybko zwróciłem na siebie uwagę Hierarchów.
Helena: No nie fantazjuj Marian. Prawda była taka, że wypieprzyli cię po dwóch miesiącach, bo za picie wódki i włamanie do refektarza.
Paździoch: Nie, tak nie było.
Helena: Ale właśnie tak było Marian. A najgorsze jest to, że dalej doiłeś pieniądze od swojej matki i oszukiwałeś ją mówiąc, że robisz karierę kleryka choć już dawno handlowałeś gaciami na bazarze.
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
Świetny odcinek. Właśnie go oglądałem. Najlepsze było jak Paździoch z Heleną rozmawiali w pokoju z Kiepskimi:
Paździoch: Będąc pilnym, bystrym i grzecznym wychowankiem bardzo szybko zwróciłem na siebie uwagę Hierarchów.
Helena: No nie fantazjuj Marian. Prawda była taka, że wypieprzyli cię po dwóch miesiącach, bo za picie wódki i włamanie do refektarza.
Paździoch: Nie, tak nie było.
Helena: Ale właśnie tak było Marian. A najgorsze jest to, że dalej doiłeś pieniądze od swojej matki i oszukiwałeś ją mówiąc, że robisz karierę kleryka choć już dawno handlowałeś gaciami na bazarze.
ja też ten odcinek niedawno oglądałem,bardzo mi się podoba najlepsze było jak ferdek się wychwalał że jak można oszukiwać swoją matkę.a nagle jego matka dzwoni do niego,halinka odbiera:
-halo-H
-czy mogę z inżynierem kiepskim-B F
tekstów już dokładnie nie pamiętam jakoś tak było
-tak mamusiu-K
to mnie rozwaliło a najlepsze było to jak jego matka też chciała przyjechać
_________________ Panu się zawsze chce kiedy mi się chce-Ferdek
Nie,to Panu się chcę Kiedy ja muszę!-Paździoch
Podtrzymuję zdanie co do odcinka. Dobra była akcja jak mamusia Paździocha przyszła do Kiepskich i jej tekst: "Marian, ty masz nos czerwony, ty wódkę pijesz", a Boczek zaczął się śmiać. Zakończenie też bardzo fajne. Oceniam 9,5/10.
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
Niezły odcinek. Dobry pomysł i wykonanie. Najlepsze było spotkanie matki Paździocha z Paździochową. Zakończenie też dobre też w sumie przewidywalne.
Nie wiem tylko czy to był dobry pomysł by matkę Paździocha grał mężczyzna. 8/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Ostatnio zmieniony przez paździoch91 2011-01-07, 13:01, w całości zmieniany 1 raz
Wspaniały odcinek i wspaniała gra wybitnego, nieżyjącego już Igora Przegrodzkiego. Ciekawe (i biegunowo odmienne) wspomnienia Halinki i Ferdka z okresu narzeczeństwa.
Pierwsze co mi się rzuca w oczy to postać Heleny. W scenie gdy tłumaczy wszystko kiepskim jest absolutnei za postawą 'zróbmy szopkę' a potem pod kiblem gdy Pazdzioch idzie już z mamusią nagle zmienia zdanie (ogólnie ten moment nie pasuje do postaci, która jest kreowana jako osobę kochającą pieniądze). Niespełnione nadzieje rodziców względem dzieci - ważne, że jest odcinek o tego typu tematyce. Często rodzice wymagając wiele sami mało osiągneli. Oczywiscie problem jest przerysowany a Pazdzioch wychodzi (jak zwykle) na zachłannego.
Pierwsze co mi się rzuca w oczy to postać Heleny. W scenie gdy tłumaczy wszystko kiepskim jest absolutnei za postawą 'zróbmy szopkę' a potem pod kiblem gdy Pazdzioch idzie już z mamusią nagle zmienia zdanie
Ja tutaj nic dziwnego nie widzę. Helena miała już po prostu dość tej całej szopki - Paździoch posunął się za daleko, a do tego przytakiwał matce, gdy ta obrażała Helenę.
świetny docinek ukazujący chorą mamusiną miłość do synusia Najlepsze jest jak Halinka wspomina swoją teściową i co ta o niej myślała, z kolei Boczek na korytarzu wyżala się jak to matce nie pasowała żadna dziewczyna, przez co Boczek sam został
Pozytywnie zaskoczyła mnie Helena. Ochrzaniła Mariana i zakończyła całe to chore przedstawienie gdy ten z matką zaczęli ją obrażać
Ostatnio zmieniony przez sliniak13 2011-05-09, 22:45, w całości zmieniany 1 raz
Ach to zakłamanie(np. Ferdek inżynierem )
Bardzo dobry pomysł i wykonanie.
Dodatkowo bardzo podobała mi się gra, nieżyjącego już Igora Przegrodzkiego(zwłaszcza jego głos )
Odcinek był nawet dobry. Mimo to, mogli dać trochę więcej śmiesznych tekstów i komicznych sytuacji . Nie spodobało mi się to, że matkę Paździocha grał facet.. w dodatku nie wyszło to zbyt zabawnie. Ten zwrot akcji, gdy Helena jednak postanowiła wydać Mariana, nie trzymał się kupy za bardzo, bo z tego co mi wiadomo Helena lubi żerować na pieniądze . Problematyka odcinka też była godna zastanowienia, aczkolwiek odcinek można było zrobić dużo lepiej.
Odcinkowi Matka jest tylko jedna, wystawiam ocenę 7/10.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Sheina 2012-05-07, 15:52, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach