Właśnie sobie przypomniałem i nadal uważam go za bardzo dobry odcinek. Podobała mi się cała akcja z żarciem w piwnicy.
Ferdek: To co panie Boczek, po goloneczce?
Boczek: Jak nie, jak tak.
Dobra była opowieść Boczka o szpitalu:
"Panie Ferdku, powiem panu, jakiego ja horrora tam przeżyłem w tym szpitalu panie, normalnie karmili mnie gotowaną marchewką z ryżem, jak w zoo u jakiś Gaćwińskich. Panie i normalnie, a potem lewatywa, marchewka z ryżem i znowu lewatywa i tak normalnie dookoła Wojtek."
Odcinek oceniam 9/10.
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
Bardzo fajne było jak grilla robili i wyśmiewali się z tych co dbają o zdrowie. To pokazuje jak ludzie traktują zalecenia lekarzy i dietetyków.
A ja mam nieco inne zdanie na ten temat. Uważam, że należy żyć tak jak Boczek i Ferdek i niczego sobie nie odmawiać. W końcu każdemu z nas może przytrafić się coś takiego jak ciotce Boczka z Elbląga.
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
Dobry odcinek choć nierewelacyjny. Najlepszy był ten doktorek w telewizji. Późniejsze sceny też ciekawe choć nie jakoś super śmieszne. Zawsze mnie smak nachodzi jak oglądam ich ucztę w piwnicy. I to między innymi powoduje, że odcinek ogląda się przyjemnie. Zakończenie fajne bo pojawił się kultowy tekst "są na świecie rzeczy, o których się fizjologom nie śniło". 7/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Też uważam że to jest bardzo dobry odcinek. W ogóle chyba ten sezon jest najlepszy. Grill w piwnicy jest mistrzowski, jak żarli.
Jezus maria, no znowu tragedia. Co się stało? No Boczka znowu wywieźli na Bonifratrów
Ocena 9/10
_________________ Oddaj mi pan moją grzałkę !
Ostatnio zmieniony przez kamikaze316 2011-04-22, 14:30, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 17 Dołączył: 28 Lut 2011 Posty: 382 Skąd: Miasto w Koronie
Wysłany: 2011-07-01, 23:46
ale w rzeczywistości taka ilosć alkoholu i papierosów to jest "bonifratrów"
Ale odcinek uważam za bardzo dobry, świetna gra ferdka Boczka i Paździocha, opowiesci jak było w szpitalu i końcowa scena z doktorkiem tez dobra (takie przesłuchanie)
_________________ "Wam sie wszystkim oczy otworzą, jak mnie sie zamkną"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach