Opis: Mariolka uświadamia Ferdkowi, że nie jest "trend". Kiepski postanawia to zmienić.
Tak wzięło mnie na wspomnienia i zauważyłem, że nie ma tematu o tym odcinku. Był to bodaj pierwszy odcinek Kiepskich jaki obejrzałem po długiej przerwie w kręceniu serialu, kiedy to w myślach błagałem o dorobienie nowych odcinków. Pamiętam, jak strasznie się zawiodłem już kilka minut po włączeniu telewizora... Żałosny "humor", wszystko sztuczne - to już nie Kiepscy, pomyślałem.
Boczek kompletny debil, Mariolka paniusia, Ferdek gbur, a żarty beznadziejne. Dla mnie jeden z najgorszych odcinków, m.in. właśnie dlatego, że dla mnie zapoczątkował "koniec" Kiepskich i najbardziej wrył się przez to w pamięć, choć tak czy siak uważam, że jest na strasznie niskim poziomie.
Opis: Mariolka uświadamia Ferdkowi, że nie jest "trend". Kiepski postanawia to zmienić.
Tak wzięło mnie na wspomnienia i zauważyłem, że nie ma tematu o tym odcinku. Był to bodaj pierwszy odcinek Kiepskich jaki obejrzałem po długiej przerwie w kręceniu serialu, kiedy to w myślach błagałem o dorobienie nowych odcinków. Pamiętam, jak strasznie się zawiodłem już kilka minut po włączeniu telewizora... Żałosny "humor", wszystko sztuczne - to już nie Kiepscy, pomyślałem.
Boczek kompletny debil, Mariolka paniusia, Ferdek gbur, a żarty beznadziejne. Dla mnie jeden z najgorszych odcinków, m.in. właśnie dlatego, że dla mnie zapoczątkował "koniec" Kiepskich i najbardziej wrył się przez to w pamięć, choć tak czy siak uważam, że jest na strasznie niskim poziomie.
Odc. Trendi jest jednym z moich ulubionych odcinków i jest świetny tak jak i cały 5. sezon. Ale każdy ma swoje zdanie. Moim zdaniem ''Trendi'' ma fajny klimat i bardzo dobry humor.
Boczek Ferdek i Paździoch grają świetnie. Moja ocena odcinka 10/10.
_________________ Szanuj bliźniego swego...jak bliźniego swego
Dla mnie jeden z najgorszych odcinków, m.in. właśnie dlatego, że dla mnie zapoczątkował "koniec" Kiepskich i najbardziej wrył się przez to w pamięć, choć tak czy siak uważam, że jest na strasznie niskim poziomie.
A dla mnie ten odcinek zapoczątkował najlepszy okres w historii Kiepskich, który trwał do końca 8 serii.
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
A dla mnie ten odcinek zapoczątkował najlepszy okres w historii Kiepskich, który trwał do końca 8 serii.
Dokładnie, okres historii Kiepskich począwszy od 5. a skończywszy na 7. sezonie (no i było też kilka dobrych odcinków 8. sezonu) jest świetny. Dla mnie ten kapitalny okres zaczyna się o odcinek wcześniej niż ''Trendi'', a mianowicie od odcinka 203 ''Zły Boczek''
_________________ Szanuj bliźniego swego...jak bliźniego swego
To chyba jedyny odcinek, w którym Mariolka mnie nie denerwuje....
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
Bardzo mi się podobał ten odcinek. Mariolka jeszcze nie była tak denerwująca jak teraz, więc jej obecność dało się wytrzymać. Najlepsza była scena, w której Ferdek przymierzał beret Paździocha i zakończenie. Podobał mi się tekst Boczka: "Mariolka ja muszę być trendi, bo mnie inaczej z roboty na zbity ryj wywalą". Moja ocena 8,5/10.
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
Ostatnio zmieniony przez Czak Noris 2010-12-22, 14:59, w całości zmieniany 1 raz
Niezły odcinek, wprawdzie tematyka przewodnia niezbyt mi przypadła do gustu, ale i tak było śmieszne. Najlepsze było, jak Boczek wszedł do klubu i wszyscy stamtąd poszli. Nie zgodzę się zupełnie z @The Fear - ten sezon był bardzo udany a w tym odcinku aktorzy grali nieźle. 7/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Jest Boczek - jest impreza! Ale w tym odcinku nie było Dobrze pokazana bezsensowna pogoń za modą. Odnośnie poziomu serialu, to wg mnie najwyższy był on w latach emisji odcinków 203-307 tj. 2006-2008.
Absolutnie zgadzam się z przedmówcą, apogeum świetności ŚWK przypada właśnie na odcinki 200-307. Odcinek bardzo fajny, scena z klubem "Bazar" była absolutnie komiczna i obrazuje siłę lansu obecnych czasów. Marian Pazdzioch jako bramkarz wypadł fajnie. Odcinek 7/10.
Spadłem z krzesła Klub Baazzar i wszyscy w beretach Paździocha bo to jest Trendi Mariolka też nieźle wyglądała. Bardzo dobry odcinek 10/10. Dla mnie okres między 200 a 300 jest jednym z najlepszych w historii Kiepskich. Oczywiście numer 1 to odcinki 0-50
_________________
"...panie Paździoch sanepid idzie, chowaj pan te stare parówki..."
"...Marian, z kim ty tam znowu pierniczysz?! Zamykaj drzwi bo smród z korytarza do chałupy leci!..."
Fajny odcinek dobre teksty, nie ma się do czego przyczepić. Dobra była rozmowa Ferdka z Mariolką:
Popatrz jakie ty okularki to są, co ty spawać idziesz?
Motyw z beretem Paździocha miażdżący Dla mnie 7/10
Obejrzałem ostatnio dwa razy ten odcinek i zmieniłem zdanie. Po pierwsze nie zgadzam się z The Fear, powiem więcej od 200 odcinka zaczeli się dla mnie najlepsi kiepscy. Szczerze mówiąc wole ich rozmowy między odcinkami 200-300 niż robienie biznesów (oczywiscie to jest uogólnienie tematu). Wracając do re... ekhm do meritum odcinek rozwal mnie do łez. Już pierwsza scena i Boczek pukający do drzwi, pada słynne 'otwarte' i Boczek zaczyna szukać Ferdka . "Won od lodówy, won powiedziałem'
B. "Panie Ferdku kłopoty mam Wysłuchasz mnie Pan?
F. Ale szybko, bo żem jest bardzo zajęty
B. W Pracy nową kierowniczkę, znaczy się w rzeżni mam...
F. Aha, no to gitara, do widzenia...
B. Ale panie ja czuje, że ona mnie chce wyrzućić z mojego stanowiska pracy...
F. A po czym pan tak czujesz?
B. Panie, bo ja czuje, ze ja jej się w ogóle nie podobam, ona mi dzisiaj powiedziała tak o cytuje 'Panie Boczek zrób pan coś ze sobą po normalnie patrzeć na pana nie moge'
F. No musze Panu powiedzieć, że kobita dużo racji ma, bo jak ja sie na Pana patrze to... to nie ma sie na co patrzeć
F.(,..) No pokaz mi pan swoją nogie
(Boczek wyciąga kładzie nogę na kant łóżka, w laczku i podziurawionej skarpecie) F. No i co to jest?
B. No jak co? Noga moja
F. No ale jakie pan obuwie masz?
B. No jak jakie, klapek se mam z mikrogumy
F. Panie jak to mówią, pokaż mi pan swojego buta a powiem Ci kim jesteś.
B. No i kim jestem Panie Ferdku?
F. No Panie Boczek nikim
Te sceny kładą mnie na łopatki, jeszcze niezła scena jak doszło do początkowego nieporozumienia między Boczkiem i Mariolką, co zabrzmiało jak oświadczyny
Swoją drogą Boczka idealnie ubrali do tego odcinka, wyglądał prześmiesznie
Zmieniam ocenę, 10/10
_________________ *
Ostatnio zmieniony przez Maximus90 2011-10-22, 22:10, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach