Ferdek i Paździoch są zdziwieni niezwykle przyjazną postawą Boczka, który np. kupuje im piwo, deklaruje pomoc. Podejrzewają oni go o złe intencje i postanawiają mu to udowodnić.
Na każdego można znależć haka- nawet na dziadka Boczka
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
Bardzo dobry odcinek, dużo fajnych scen, 10/10.
Ferdek: Panie Paździoch, ja wiem kto pan jesteś, pan wiesz kto ja jestem, a taki Boczek - przecież to wogóle nie wiadomo kto to jest
_________________ Szanuj bliźniego swego...jak bliźniego swego
Ostatnio zmieniony przez Procjon 2010-03-16, 18:31, w całości zmieniany 1 raz
Haha świetny odcinek. Dobra była scena gdy Paździoch i Ferdek gadali w kuchni
-ja wiem kto pan jest i wiem kto ja jestem, pan jesteś pijak, nierób i pasożyt
-no a pan jesteś menda....
Ta scena mnie rozwaliła
9/10
Fajny odcinek, ale nie rewelacyjny. Doba była scena, o której wspomniał Sobol. Zakończenie też bardzo fajne, jak pokazali zdjęci dziadka Boczka w Wermachcie. Moja ocena 8,5/10.
Edit:
Przepraszam, że piszę post pod postem, ale przypomniał mi się jeszcze jeden zabawny tekst Paździocha: "No Boczek będzie samochód mi mył, gnój jeden..."
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
Boczek robił wszystko żeby im dogodzić a oni jeszcze wybrzydzali a Ferdek miał zapewne awantury rodzinne przez te "placki" bo napewno placek który był do Haliny sam zjadał 10/10
Niezły odcinek, może niewiele się działo, ale tematyka bardzo aktualna. W sumie niewiele można zarzucić: teksty były niezłe, gra aktorów też (choć Grabowski już trochę gorzej niż w poprzednim sezonie). 8/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Daje 9, naprawde świetny odcinek, bardzo spodobala mi sie scena łozkowa (pierwsza odcinka) gdy Ferdek zaczal tlumaczyc ze Pazdzioch to menda a Boczek to świnia zakamuflowana. DObre bylo jak Boczek dal Ferdkowi laczki a Pazdzioch "to nei sa tanie rzeczy u mnie na bazarze to 25 zlotych' .
Tak się w Polsce traktuje porządne osoby, niestety. Odcinek bardzo życiowy, Ferdek i Paździoch obgadywali Boczka, ale gdy ten przynosił im piwo, to chętnie brali .
Dołączył: 20 Maj 2010 Posty: 212 Skąd: Wyspy Nonsensu
Wysłany: 2011-01-23, 17:22
Lędzic napisał/a:
Tak się w Polsce traktuje porządne osoby, niestety. Odcinek bardzo życiowy, Ferdek i Paździoch obgadywali Boczka, ale gdy ten przynosił im piwo, to chętnie brali .
Zgadzam się z przedmówcami, odcinek fajny, na czasie. Teksty też były dobre np Ferdek:
A może ja sobie nie życzę takich drogich prezentów dostawać?! Boczek dobry sąsiad, a dla Ferdka to zwykła świnia zakamuflowana
No i fajne otwarcie 5 sezonu. No i pokazanie jednej z cech naszego narodu, a mianowicie że jak ktoś jest dobry dla ciebie, to kto wie czy czegoś nie knuje. No i koniec- haki są na każdego. 5 na 6.
Bardzo dobry odcineczek. Tekstów dużo, przede wszystkim śmiesznych. Nic nie kręcone na siłę, jak u obecnego "reżysera".
Scena, przy której spadłem z krzesła to wspomniana w poprzednich postach rozmowa Ferdka z Paździochemi jakże przyznawanie się do opisów przez sąsiada
Odcinek spoko najbardziej w tym odcinku podoba mi sie gra Boczka jak boczek był taki miły,podobała mi się też scena z Ferdkiem i Paździochem jak w kuchni rozmawiali.9/10.
_________________ Bieresz pan czy nie bieresz bo jak pan nie bieresz to ja biere.
Naprawdę niezły odcinek. Na plus pierwsza scena na korytarzu i te dwie w kuchni.
"Z dobrego serca. No wie pan, no ja wiedziałem, że on jest bezczelny, ale że aż tak?"
"A pan jesteś menda, świnia i złodziej." Tutaj najbardziej rozbawiła mnie odpowiedź Paździocha "no" (czytając to słowo nie ma ono takiej mocy jak wypowiedziane z ust Paździocha).
Naprawdę niezły odcinek. Na plus pierwsza scena na korytarzu i te dwie w kuchni.
"Z dobrego serca. No wie pan, no ja wiedziałem, że on jest bezczelny, ale że aż tak?"
"A pan jesteś menda, świnia i złodziej." Tutaj najbardziej rozbawiła mnie odpowiedź Paździocha "no" (czytając to słowo nie ma ono takiej mocy jak wypowiedziane z ust Paździocha).
Zakończenie też fajne. I ten Boczek na zdjęciu
7+/10
Zgadzam się,świetne otwarcie piątego sezonu,moim zdaniem najlepszego sezonu w historii serialu.10/10.
Zgadzam się,świetne otwarcie piątego sezonu,moim zdaniem najlepszego sezonu w historii serialu.10/10.
Można coś więcej? Patrz §2. pkt 10. regulaminu.
Można,po prostu tak jak w tym odcinku często zdarza się,że gardzimy jakimiś osobami niesłusznie,ale robimy to po cichu i na pokaz przyjmujemy od nich prezenty.
Wiek: 15 Dołączył: 04 Cze 2011 Posty: 641 Skąd: Radom
Wysłany: 2012-04-29, 16:35
Bardzo śmieszny odcinek. Najlepsze było jak Boczek dawał te prezenty sąsiadom tj. placuszki, piwka i laczki. Cóż więcej mówić odcinek genialny, dodam jeszcze, że zakończenie też było bardzo dobre. 10/10
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach