Ferdek nawet chytry jest, tylko mu się nie udało. Odcinek oceniam na 100/10. Nie mam mu nic do zarzcucenia. Świetne teksty, sytuacje i wykonanie.
*[F]: On do mnie jakieś "zugu zu hu albo zugu hu zu", a ja mu mówię zara. Tak żem mu powiedział. (...) I jeszcze "pocałuj mię pan w dupę" żem mu powiedział
*[P]: A wjakiej kiążce żeś pan to wyczytał?
[H]: Chyba w telefonicznej. {ŚMIECH WALDKA}
*[H]: Tylko nie... (...) nie odstanie.
[F]: PROSZĘ MI NIE PRZERYWAĆ! JA TERAZ MÓWIĘ!
Oraz Waldek cieszący się jak 5-letnie dziecko podczas śpiewów Unii Sąsiedzkiej
Jeden z lepszych odcinków. Właściwie wszystko było w nim na plus. Najlepsza była scena rozmowy Ferdka z Paździochem w piwnicy: "Boczek, grubas jeden i debil zresztą dał, Kozłowski dał, Malinowski da..." Fajny był też końcowy tekst Ferdka: "Spier..., po moim trupie". 10/10.
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
Zmieniłem zdanie co do tego odcinka. Uważam go za genialną satyrę na polską mentalność. W zasadzie wszystkie teksty rozwalały. Jednego tylko nie rozumiem - czy Paździoch w końcu założył tą Unię Sąsiedzką po to by zdobyć te mieszkania czy miał szlachetne cele a to co powiedział Ferdkowi to powiedział tylko by go uwalić. 9/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
nie spodobał mi sie ten odcinek za bardzo
walduś był bardzo denerwujący w tym odcinku [ słaba gra aktora ]
i ogólnie dziwna fabuła , dla zaskakujące było to że walduś dołączył do unii
to co mi sie podobało to początek-scena na korytarzu i w kuchni
i zakończenie
_________________ ,,Cza-cza, rumba, tango, disco, bo ja, k**wa, tańczę wszystko."
Odcinek dośc specyficzny, elementów do śmiechu nie bylo za duzo, moze 'zloty członek dla Boczka'. Ogolnie pomysl unii sasiedzkiej mi sie nie spodobal. Gra Waldka też słaba - widac jak sie meczyl w serialu. Moja ocena 6/10.
Dobry odcinek, znów polityka, ale za to w stylu afery Rywina i ujawnienia układu. Też fajne pokazane to, że ludzie nie chcą by pokazano że zrobili z nich idiotów. Plus Ferdek jako wielki demaskator. 5 na 6.
Wiek: 17 Dołączył: 28 Lut 2011 Posty: 382 Skąd: Miasto w Koronie
Wysłany: 2011-07-01, 21:10
Jak dla mnie odcinek bardzo dobry, fajna gra aktorów (moze poza Waldkiem), Tekst Halinki o ksiązce telefonicznej mnie rozwalił, ferdek jednak skapował sie o co chodzi Paździochowi i na końcu dał Halince do rozumienia... Chywa nie potrzebny na koncu ten tekst do Waldka żeby spier**** z tymi faworkami, ale odcinek ocenię na 8.5/10
_________________ "Wam sie wszystkim oczy otworzą, jak mnie sie zamkną"
Bardzo dobry odcinek, tylko szkoda, że nie został rozwiązany do końca, w sensie, że nie wiadomo co dalej z tą Unią i Paździochem. Śmieszna scena była pod kiblem, gdy to Ferdek zachował się jak zwykła menda i puścił te nagranie z dyktafonu. Trochę mi się nie podobało, że relacje Ferdka z Waldusiem były jednak napięte, prawie tak jak w 13. sezonie, tylko, że w tym odcinku było to jednak humorystyczne, a w 13. sezonie jednak jest to irytujące. Ten odcinek ciekawie pokazuje polską mentalność.
Odcinek fajny najlepsza była scena w piwnicy jak Paździoch mówił że ,,frajer jest po to żeby go doić jak daje to brać,,.Nie podobało mi się że mendzie zaufali.Powinni trochę urozmaicić końcową scenę.
Odcinek oceniam na 8/10.
_________________ Bieresz pan czy nie bieresz bo jak pan nie bieresz to ja biere.
Ferdek:"Mnie już dupa od tego czekania rozbolała" , "Co Ja będę świrował pawiana w lesie".
Niezła scena w piwnicy z Marianem i Ferdkiem w rolach głównach.
Marian:"Mam nie brać jak się samo pcha ?".
Ogólnie jednak nie podobał mi się ten burdel na korytarzu,fajna tylko przeróbka "Mona Lisy".4,5/10.
Fajnie Ferdek wyrolował mende Paździocha.
"-Fallus!
-Proszę nie mówić do mnie po francusku!"
Świetny odcinek nawiązujący do Unii Europejskiej, dojącej jak Paździoch frajerów i rozdającej "karty złotego członka". Najlepsze sceny w piwnicy, na korytarzu z taśmą, dwukrotne "Proszę mi nie przerywać" w sypialni i końcówka z Ferdkiem w szafie. 9/10.
Inteligentna parodia ZSRR 2 czyli UE.
Idealnie oddano fakt że za pozorne korzyści i przysłowiowe poklepywanie po plecach grupa trzymająca władzę zabiera wszystko. Pażdzioch hegemon jak Merkel a Boczek Tuskiem.
Pokazuje też ślepą wiarę ogłupiałych lemingów którzy łykną każdy kit mimo ewidentnych dowodów na winę władzy.
Poza tym odcinek śmieszny.
Kłótnia Pażdziocha z Ferdkiem o "Anakondę"
- "Pan jesteś gównem"
- "A pan jesteś zwykłym fallusem"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach