Opis: Ferdek dochodzi do wniosku że nie może żyć z Babką w jednym mieszkaniu. Postanawia sprzedać Babkę, która myśli to samo o Ferdku.
Jakie są Wasze opinie na temat tego odcinka?
Według mnie był bardzo pomysłowy. Zaczęło się na tym, jak Ferdek i Babka siedzieli w kuchni. Babka głośno siorbała, natomiast Ferdek mlaskał. Strasznie sobie przeszkadzali i w pednym momencie zaczęli się kłócić. Doszło do tego, że Ferdek chciał oddać Babkę, natomiast Babka miała zamiar zrobić to samo z Ferdkiem. Niestety z ich planów nic nie wyszło i odcinek zakończył się ponownymi kłotniami Babki z Ferdkiem o siorbanie i mlaskanie.
Dobry odcinek.....ukazali prawdę o relacjach Babki z zięciem
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
Dobry odcinek. Najlepsza scena początkowa i końcowa z obrzydzaniem. Niezłe też było, jak Paździoch podejrzewał, że Halinka wyrzuciła Ferdka z domu oraz jak zbliżała się godzina przekazania Ferdka/Babki i oboje byli dla siebie mili. 8/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Mi się podobało to: Panie to jutro o 16 w tym samym miejscu. A za chwile dokładnie to samo tylko że z Babką o 16 w tym miejscu
_________________
"...panie Paździoch sanepid idzie, chowaj pan te stare parówki..."
"...Marian, z kim ty tam znowu pierniczysz?! Zamykaj drzwi bo smród z korytarza do chałupy leci!..."
Odcinek średni. Najlepsza scenka to scena w kuchni i wspólne spożywanie pokarmów. To siorbanie herbaty przez babkę - mistrzostwo świata. Samo "aaa", to już wisieńka na torcie.
Babka:"Nie spoufalaj się frajerze" , "Wywal go na śmietnik" , "Ty kreaturo wąsata".
Marian:"Ja z takim czymś jak pan nie wytrzymałbym nawet 15 minut" , "Leżysz pan i robisz pod siebie".
Fajna kombinacja z tą próbą sprzedaży Babki przez Ferdka i Ferdka przez Babke i chyba w tym odcinku po raz pierwszy pojawił się Kozłowski.10/10.
Odcinek palce lizać. Śmieszny i wzruszający, mimo ukazywania sobie tyle wzajemnej niechęci.
Zaczęło się od fajnego posiłku w kuchni jak na chama, kto kogo przelicytuje obrzydzali sobie wzajemnie. Babka siorbała i aaaaaa a Ferdek mlaskał
Potem jakby się zabijali - Ferdek tłuczkiem w rytmie disco
Fajnie jak potem Ferdek z ekwipunkiem leżał pod kiblem i Pażdzioch go zaczepiał:
"Panie to nie pole biwakowe"
"Że pan jesteś tragiczny to ja wiedziałem od początku jak tylko pana poznałem ale z tą dumą to bym nie przesadzał"
Sam pomysł z wynajęciem babki i zięcia dobry ale lepiej jakby nie pokazali że babka też ma taki sam plan - zaskoczenie byłoby lepsze. Śmiesznie sobie dogryzali przy klientach - "eeeee" "aaaaa".
Mam podobną opinię, jak Kizior. Lubię odcinki z Babką w roli głównej. Znakomita scena w kuchni z siorbaniem/mlaskaniem i prezentacją ostrych rekwizytów Dobry też prosty finał. 8,5/10.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach