Odcinek byłby super, gdyby zagrał Waldek a nie Ziomek. Ale i tak był fajny. Dobre było, jak Ferdek powiedział Halinie, że krem ujędrnia pośladki i się wkurzyła. Poza tym, plus za występ Mariusza Czajki.
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Fajnie też tańczył w tych "wirujących adidasach" Świetny był też ten "pojedynek" między Ferdek, a Paździochem na wciągnięcie puszki nowym odkurzaczem. Super odcinek, a kiedyś go nie lubiłam. Ale nóż, gust się zmienia ^^. 10/10.
Hehe ten jego głos jest świetny.
Ja uważam że dobrze że zagrał Ziomek w tym odcinku, oczywiście Waldka lubię o wiele bardziej ale Ziomek też jest fajny i mogłby częściej występować w Kiepskich.
Też uważam, że Ziomek był fajny, szkoda tylko, że dziś taki odcinek nie powstał. Mógłby zakończyć serię albo ogólnie cały serial, takie zabawne, a jednocześnie smutne zakończenie.
Dla mnie definitywne zakończenie Kiepskich powinno być wesołe- ukazujące jak śmiesznie było w poprzednichh latach, a nie przypominające widzom, jaki ten serial teraz jest ubogi
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
Mi w tym odcinku nie podobała się jedna rzecz. Na końcu jak ten telewizor wołał Ziomka krzyknął "Cycu" I ja się temu sprzeciwiam! Cyc był, jest i będzie tylko jeden WALDUŚ!
_________________ Reklamaa.... w NRD!
Coś dla scenarzystów nowych odcinków:
Odc. 34.
Ferdek: "Wódy..... Walduś, ja nie jestem alkoholikem, ja jestem... piwoszem."
Chodzi o tę, którą "śpiewa" kowboj w 6:18 w tej reklamie? Też jestem ciekaw. Przy napisach końcowych nie podali, a to całkiem fajny kawałek. Jakby ktoś wiedział, to proszę o odpowiedź
Ostatnio zmieniony przez Splasher 2011-04-24, 22:50, w całości zmieniany 1 raz
Tak Jakoś weszła mi w ucho Próbowałem rozszyfrować śpiewane słowa i wpisać w google, ale nie dało to efektów. Zresztą jedyne co rozumiałem to "sore", "no more", "keep to theatre" czy jakoś tak.
Kurde, wielka szkoda. A tak bardzo sobie chciałem zassać i posłuchać w całości ;/ Świetny kawałek, cały czas sobie nucę. Zdaje się, że to z gatunku country.
Ciekawy pomysł na odcinek. Duży plus za występ Mariusza Czajki, niestety ostatni. Dobra też scena, jak Halinka wkurzyła się po zaproponowaniu jej przez Ferdka żelu ujędrniającego pośladki i prezentacja możliwości butów i gitary w telewizji. Ostatnia scena z animowanymi przedmiotami trochę dziwna ale i tak śmiesznie wyglądała trumna Boczka. 8/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Ostatnio zmieniony przez paździoch91 2012-03-13, 09:15, w całości zmieniany 1 raz
Dobra scena w sypialni, ciekawe pomysły na kolejne produkty i zakupy pod zastaw własnego życia. Ziomek mnie nie irytował - w przeciwieństwie do głosu tego telewizorka. Główny przekaz odcinka jednak jakiś płytki... 8/10.
Odcinek bardzo słabiutki,zresztą jak każdy w którym pojawił się Ziomek,poza testementem,w którym oczywiście na szczęście pierwsze skrzypce grała Babka,ale ten epizod 0/10.
Fajny odcinek Można było się pośmiać. Oczywiście na wielki plus występ p. Czajki.
Mi Ziomek nie przeszkadzał, co prawda nie dorównuje Waldkowi z tamtego okresu, ale są gorsi bohaterowie Np. Jolaśka.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach