Ten tytuł to dla mnie jakaś abstrakcja, równie dobrze tem odcinek może się nazywać "Sylwester" lub "Zabawa w sylwestra" Nie wierzę, że nie stać ich na oryginalniejszy. Przecież to, ze Kiepscy wyjeżdżają do Hollywood, daje scenarzystą pole do popisu i wymyśleniu lepszego tytułu. Szkoda, że wszystko robione jest "na odwal się".
_________________ Polski Fiat 126p FL [KCH 1701] - smak 90-tych lat
Ten tytuł to dla mnie jakaś abstrakcja, równie dobrze tem odcinek może się nazywać "Sylwester" lub "Zabawa w sylwestra" Nie wierzę, że nie stać ich na oryginalniejszy. Przecież to, ze Kiepscy wyjeżdżają do Hollywood, daje scenarzystą pole do popisu i wymyśleniu lepszego tytułu. Szkoda, że wszystko robione jest "na odwal się".
Również odnosze takie wrażenie.
Może ja sama nie umiałabym wymyśleć czegoś co by miało zadowolić większość telewidzów, ale do jasnej anielki im (scenarzystom ŚWK) się za to płaci i pewnie jeszcze nie tak mało. Więc mówienie w stylu "jak wam się nie podoba to sami zróbcie lepsze" jest całkowicie nie na miejscu.
Jak mówi David sam fakt wyjazdu do Hollywood to już nasunięcie setek pomysłów na jakiś dobry, oryginalny tytuł odcinka. Niech oni się wezmą do roboty bo niby taka mała rzecz jak tytuł, ale jednak już wprowadza widzów w negatywne myślenie
_________________ "to nie jest śmieszne to jest tragiczne"
"Helena nie popisuj się..."
Moim zdaniem ekipa robi swoje, początkowe odcinki tego serialu były bezkrytyczne, ci sami aktorzy, zabawne sytuacje (sezon 1 - , a teraz nie są już tak mocno śmieszne jak kiedyś, Walduś już nie ten sam i ta Jolanta, Halinka się zmieniła już nie jest taka uczynna jak kiedyś, ale pieniądz robi swoje. A z drugiej strony nie dziwmy się scenarzystom muszą cały czas pisać, czy maja wenę czy nie.
Znowu ubrali Waldka w te pedalskie ciuchy i wrąbali tę Jolaśke. Zapowiada się kolejny beznadziejny odcinek. Aż odechciewa się oglądania. I jeszcze ten tytuł. W ogóle ten pomysł żeby Kiepscy na sylwestra jechali do Hollywood mi się nie podoba.
_________________ Menda, świnia jedna przebrzydła, łysa pała.
A z drugiej strony nie dziwmy się scenarzystom muszą cały czas pisać, czy maja wenę czy nie.
Tym zarabiają na chleb. Ja pracuję na 3 zmiany po 8 godz., oni piszą scenariusze. Proste
Daro92 napisał/a:
Znowu ubrali Waldka w te pedalskie ciuchy i wrąbali tę Jolaśke. Zapowiada się kolejny beznadziejny odcinek. Aż odechciewa się oglądania. I jeszcze ten tytuł. W ogóle ten pomysł żeby Kiepscy na sylwestra jechali do Hollywood mi się nie podoba.
Bo jak już pisałem, pewne osoby z ekipy nadają się do cyrku i nigdzie więcej.
To że zmieniło się zachowanie postaci np. Halinki czy Waldka i jeszcze te jego ciuchy... to po prostu rozwój postaci, zmieniają się i ok, widac zmiany dla jednych to plus dla innych minus. Ale dla zdecydowanej większości, tak myślę, Jolaśka psuje serial, staje się jedną z glównych postaci i włazi na głowę Ferdkowi i wygrywa... To jest popsucie klimatu kiepskich. Kiepscy z Jolaśką to kiepscy na pół gwizdka. Straciłem szacunek do tego serialu przez Jolaśkę. A pomyśleć, że jeszcze kiedyś powiedziałbym, żeby kręcili Kiepskich choćby nie wiem co.
Z tym się zgodzę ta Jolanta, ale najbardziej mi brakuje starego śmiechu Waldusia taki szczery, śmieszny, a nie to co teraz yyyy, yyyy, jakby żabę połknął ;p
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach