I jak Borysek dostał jajkiem w głowe i wiadomo, co było potem....
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
Fajny odcinek, trochę nudnawy momentami ale udany. Nie rozumiem tylko, dlaczego Ferdek się nie wkurzył, że jajo zmarnowało się na Borysku. Przecież mógł milion na tym skosić. 8/10
KOBIETA: Ja szukam hotelu dla zwierząt doktora Ferdynanda Kiepskiego.
FERDEK: To ja jestem doktor Ferdynand Kiepski, nadzwyczajny zresztą.
HALINA: Doktor Ferdynand Kiepski...
FERDEK: Siostro Halino, proszę iść do kuchni napoić dżdżownicę.
HALINA: IDIOTA!
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
KOBIETA: Ja szukam hotelu dla zwierząt doktora Ferdynanda Kiepskiego.
FERDEK: To ja jestem doktor Ferdynand Kiepski, nadzwyczajny zresztą.
HALINA: Doktor Ferdynand Kiepski...
FERDEK: Siostro Halino, proszę iść do kuchni napoić dżdżownicę.
HALINA: IDIOTA!
Świetna scena jak i cały odcinek. Paździoch z pończocha na głowie zawsze mnie tak samo rozwala 10/10
KOBIETA: Ja szukam hotelu dla zwierząt doktora Ferdynanda Kiepskiego.
FERDEK: To ja jestem doktor Ferdynand Kiepski, nadzwyczajny zresztą.
HALINA: Doktor Ferdynand Kiepski...
FERDEK: Siostro Halino, proszę iść do kuchni napoić dżdżownicę.
HALINA: IDIOTA!
I potem Ferdek odpowiedział dziękuje hehe odcinek bardzo dobry.
_________________ Ja będe nagi nagi na gitarze grał...
Odcinek niezły, ale bez rewelacji. Na plus dialogi (szczególnie Ferdka z tą 'włascicielką'). Pazdzioch menda jak zwykle świetnie chciał jak na wszystkim ugrać cos dla siebie. Wielkie brawa za koncowke, gdy jest Borysek od razu robi sie smiesznie a tu jeszcze jajkiem dostał , pewnie poziom erotomaństwa jeszcze mu podskoczył 7/10
Świetny odcinek. Pomysł, dialogi i wykonanie jak zwykle w tamtym czasie na bardzo wysokim poziomie. Najlepszy był dialog przytoczony przeze mnie wyżej jak również scena z żółwiem w sypialni, jak Ferdek opowiadał o człowieku, który nie mógł zasnąć bez worka kartofli w łóżku. 9/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Najlepsze było jak kobieta mówiła że alfredzik lubi sobie czasami pospiewać,albo jak go piwem karmili heh i jak borysek jajem dostal odc oceniam 9,5/10
_________________ ,,To paliwo jest do dupy,rozdupcył mi pan motorynke bedzie pan bulił,wszyscy będziecie bulić!!!!!''
Odcinek genialny,ze względu na mnóstwo świetnych tekstów:
Babka od żółwia:"W tym roku skończy tysiąc lat","Albercik lubi sobie czasami pośpiewać","Niech pan uważa,żeby on za mną nie pobiegł".
Ferdek:"Co mu jest ? " Halina:"Chyba właśnie trochę śpiewa".
Marian:"Sprzedaj mi pan to.Dam pięć stów".
Ferdek:"Mogę panu Babkę w leasing puścić".
Halina:"Proszę natychmiast zabrać stąd to bydlę.Ja nie będę spała w jednym łóżku z gadem.Wystarczy mi,że sypiam z Tobą".
Ferdek:"Dziad nie da się wyciągnąć,Baba go rozpuściła, on umie fikuśne sztuczki. Umie tabliczkę mnożenia, jeździć na łyżwach".
Halina:"Jeżeli to bydlę dotknie mnie w nocy to najpierw w mordę dostaniesz Ty a później on","Boże,sypiam w jednym łożku z żółwiem".
Ferdek:"Kurde,niech strace","Uważaj, nie oblej dziada".
Walduś:"Teraz to on Cię chyba nawet olał".
Ferdek:"Uduszą skorupiaka,20 piw kurde wypił i jeszcze wyje pod lodówką alkoholik jeden","On usnął przy takim łomocie","Chcesz żebym go pod skorupką całował ? " , "Od narodzin tego jajka,życie mężczyzn będzie bajka".
Fajne też było jak Paździoch wystraszył się w kiblu Albercika.10/10,po prostu nie może być inaczej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach