Jak dla mnie, jak na okres w którym powstał, raczej słaby. Po prostu próba zmierzenia się z tematem politycznym nie za bardzo im wyszła. W poprzednich odcinkach rodzina Kiepskich wyglądała na prymitywów a tu nagle okazują się być tak obeznani w polityce. Coś tu nie gra...
W każdym razie, spot reklamowy Józefa Pokraka i piosenka Ferdka były spoko.
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Jak dla mnie to odcinek jest świetny. Mnóstwo zabawnych scen i tekstów, np. tekst Waldusia "Teraz dalszy ciąg obrad. Co, kto i jak" To mnie rozwaliło. Dobra też była piosenka Ferdka "Kiełbasa, browary i inne towary ja tobie narodzie kochany dam" I jak Edzio na koniec odcinka przyszedł do Ferdka z listem i sobie to śpiewał. Moja ocena odcinka to 10/10.
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
Bardzo dobry odcinek, nie jakiś wybitny ale trzymający najwyższy poziom. Nie sposób nie wspomnieć o piosence "Obiecanka" która po emisji tego odcinka zrobiła zawrotną karierę na wszystkich podwórkach i w podstawówkach mojej okolicy Do tej pory pamiętam tekst Świetna była scena z Waldusiem pytającym Ferdka jak będzie się witał z różnymi światowymi przywódcami między innymi "Lejcynem" zresztą takim mianem zwykłem nazywać Borysa Jelcyna. Do tego Józef Pokrak z kara śmierci dla wszystkich, Paździoch w peruce i podśmiec*#jki pana Edzia - 9/10
_________________ I nadeszły piękne czasy: śmiechy, tańce, wygibasy. Wszyscy się kochają szczerze, ale ja im gówno wierzę.
Jeden z moich 3 ulubionych odcinków pierwszego sezonu. Ferdek działa w myśl zasady "skoro Wałęsa mógł, czemu nie ja", a Paździoch postanawia utrzeć mu nosa( lecz jego pycha zostaje ukaranaXD). Współpraca w zasadzie wszystkich postaci, Waldek też się pokazał z dobrej strony( to jego "przegrałeś zakład"). No i znakomita piosenka wyborcza Ferdka, a później wynik. Dla mnie 6 na 6.
Dla mnie, jeden z najlepszych odcinków ever. Wszystko zrobione perfekcyjnie. Uwielbiam odcinki, w których sąsiedzi toczą między sobą zażartą konkurencję. Piosenka wyborcza Ferdka i jego prezydenckie przybranie - mistrzowskie!
OGromny plus dla kandydata, który obiecywal ze 'zrobi wszystkim dobrze' + Pazdziocha , ktory nawoływał WIATR PRZEMIAN . W dziecinstwie zdecydowanie moj ulubiony - na kazda okazje odcinek, teraz zmienił mi sie gust... 9/10
Odcinek średni i w pewnym momencie mi się znudził. Z dwóch zajefajnych textów wyłapałem stwierdzenie Waldusia: "Ale tatuś se myśle swoją drogą nermalnie to byś se mógł schuść trochie, nie?" Dla mnie najlepszy tekst odcinka
Pomysł bardzo dobry, ale myślę, że można było lepiej to wykonać. Piosenka była najlepsza. Moja ocena to 6/10.
_________________ Usłyszeliśmy dziś nowinę,
że Cyc opuszcza Rodzinę.
Rusza sobie w świat daleki,
hen, za góry, hen, za rzeki.
Rusza sobie w świat nieznany
i kompletnie poje**ny.
Oglądając wczoraj ten odcinek zauważyłem wyraźne odniesienie do tego co posłowie wyprawiają podczas kampanii. Co prawda, tu mamy do czynienia z kampanią prezydencką ale zachowania są dokładnie te same: jakieś bezsensowne piosenki, puste slogany, itp.
Odcinek bardzo dobry (tak, zmieniłem zdanie ), zwłaszcza Józef Pokrak, scena z odchudzaniem Ferdka, nauka dobrych manier z jajeczkiem, scena z listonoszem, piosenka i końcówka.
W sumie trochę dziwne, że Ferdek się tak wkurzył na Halinę, bo nawet gdyby ona zagłosowała na niego, to miałby tylko 5 głosów a i tak by przegrał.
7/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Dobry odcinek choć nie najlepszy.Dużym plusem jest piosenka Ferdka bardzo lubię piosenki w ŚwK.Fajna była scena w telewizji jak Paździocha zdmuchnął wiatr.9/10.
_________________ Bieresz pan czy nie bieresz bo jak pan nie bieresz to ja biere.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach