Dobry odcinek.Do Ferdka mówi Ty będziesz miał ksywe BROWAR a do Waldka : a Ty bedziesz Cycu.Wątpliwości wyjaśnił Edzio listonosz a Waldek trenował pamtomimę.Extra odcinek
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
Super odcinek, o mało z krzesła ze śmiechu nie spadłam
Tekst Halinki skierowany do Ferdka "może byś wyniósł ściśle tajne śmieci, bo same z kosza wyłażą" już zupełnie mnie powalił xD.
Moja ocena: 10/10.
Bardzo fajny odcinek 9/10. Najlepsze była końcówka jak boczek rozwalił koszyk i tekst "rzuć monetę" i pseudonim Edzia "Pinokio" albo tekst Halinki "Wyrzuć super tajne śmieci bo wychodzą z kosza"
_________________ Pan jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wie.
Za pierwszym razem ten odcinek mnie bardzo śmieszył, ale obejrzałem go tyle razy, ze moja ocena moze byc obnizona przez 'stosowanie w czasie' . Odcinek bardzo fajny. Pantonima i zarobek Ferdka przebija HAHA! Obecnie wkurza mnie aktor grający tego agenta (chociaz kiedys mi nie przeszkadzał).
Obecnie 7/10
"-I jeszcze wywiesił flagę na 1 maja!
-I co z tego? Ty też wywiesiłeś.
-Ale ja dla jaj wywiesiłem, a on naprawdę."
"A garnek to se pan musisz zgarnąć na własny rachunek. Wanna, beczka, albo cuś..."
"Nawet mnie pan nie drzaźnij, no...!"
"Jaki agent? Zwykły nurek śmietnikowy!"
Nawet niezły odcinek, tylko trochę mało śmiesznych tekstów. Cały humor polega na tym, że Arbuz okazuje się menelem ale ten odcinek widziałem nie pierwszy raz więc od początku to wiedziałem. 7/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Wiek: 17 Dołączył: 28 Lut 2011 Posty: 382 Skąd: Miasto w Koronie
Wysłany: 2011-07-12, 23:16
Dobry odcinek.. Arbuz wykorzystał Kiepskich, dobra była akcja co dał pieczątkę Paździochowi na papierze toaletowym, troche było nało śmiesznych tekstów ale to raczej jedyny minus
8/10
_________________ "Wam sie wszystkim oczy otworzą, jak mnie sie zamkną"
Podtrzymuje swoja wczesniejsza wypowiedz. Świetny Waldek 'a jego żona sie nowiutkim trabantem po miescie rozbija (i wydał taki szczegolny odgłos, jakby otwieranie kapsla ). Rozwalilo mnie tez jak Arbuz otworzyl drzwi do kibla a tam Pazdzioch i pozniej tlumacznie tego ostatniego co tam robil 'no co, no co' . Świetny tez dialog z wywieszeniem flagi pierwszomajowej
A zauważyliście że gdy arbuz otworzył drzwi od prywatno-publicznej toalety to Paździoch nie miał ściągniętych spodni gdy siedział na kiblu Może robił pod siebie ?
A zauważyliście że gdy arbuz otworzył drzwi od prywatno-publicznej toalety to Paździoch nie miał ściągniętych spodni gdy siedział na kiblu Może robił pod siebie ?
genialny komentarz, sory musialem to napisac, bo spadlem z krzesla
A zauważyliście że gdy arbuz otworzył drzwi od prywatno-publicznej toalety to Paździoch nie miał ściągniętych spodni gdy siedział na kiblu Może robił pod siebie ?
Zauważyłem też wtedy że są tam dwie toalety! na jednej siedział Paździoch, a druga była obok!
Ferdek:"Donosił na mnie na kolegium za zakłócanie ciszy nocnej".Pseudonimy,Browar,Cycu i Arbuz.
Marian:"Operujecie jakimiś bobasami".Odcinek pozytywnie zakręcony,na plus gościnny występ Adama Ferencego.Szkoda,że nie pojawił się później w żadnym odcinku.10/10.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach