Bardzo dobry, Edzio pokazuje się jako spryciarz, a każdy lokator dba i wręcz walczy o swoje. Takie pokazanie własności prywatnej w krzywym zwierciadle, w myśl "moje i tylko moje". Koniec jakoś może nie taki rewelacyjny, ale przez większość odcinka same plusy. 4,7 na 6.
To jest prawdopodobnie pierwszy odcinek Kiepskich, jaki oglądałam Nie ma co mówić - genialny, jeden z moich ulubionych, świetna fabuła i pomysłowy scenariusz. Edzio na 'koniu'. Hah, tak się robi śmieszne odcinki, a nie to co Yoka odwala..
No cóż, nie da się po prostu wymienić najlepszych scen tego odcinka, bo jest tego po prostu za dużo
Moja ocena to oczywiście 10/10
_________________ 'When you call my name it's like a little prayer'
Genialny odcinek, najlepszy był Paździoch - ta jego mina jak zobaczył, że Waldek się zlał a potem śmiech, "Do widzenia" z zaciśniętą pięścią do Boczka, jazda na linie do kibla, phaha.
Boczek z tym tekstem "Bo to wszystko moje jest, moje, e!".
Super odcinek. Dobry był Paździoch jak do kibla jak tarzan się dostawał na linie albo tekst Halinki "Ferdek mamusi wpadła szczęka do toalety leć szybko na dwór bo jeszcze ktoś ukradnie" XD
_________________ Pan jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wie.
Mój ulubiony odcinek, którego stawiam na pierwszym miejscu, także 10/10. Dobry tekst Edzia, koszulka z napisem "Jajcasz" i napis na klatce schodowej - "Rzondamy klatki na wszystkich". Mega odcinek
Super odcinek, oglądałem go jakoś nie dawno. Najlepszy był Edzio: Narobiłem se kłopotów, muszę sprzątać u idiotów. Boczek fajnie bronił klatki
Daję 8.5/10
"To jak tatuś umrzesz to kurna bedzie wszystko moje, nie?"
"-W każdym razie ten kibel, aż tam od ściany do ściany jest mój! I mam na to papier!
-Chyba toaletowy."
"Panie Boczek! Łap pan gnoja!"
Odcinek superancki,zdecydowanie 10/10.Edzio:"Narobiłem se kłopotów,muszę sprzątać u idiotów",
"To są jedna jajca,kiedy ludzie prości posiadają choć na chwilę akt własności.
Odcinek świetnie ukazuje jak władza prawie zawsze uderza ludziom do głowy.Walduś w roli kangura,obstrukcja Mariana.Babka,"w murowanej piwnicy"
"rzondamy","korytaża".Nieważne papiery.
tak błędy ortograficzne rozwalają^ a mina Edzia na końcu gdy wszystko się wydało No i sceny kręcone w klatce schodowej na duży +, teraz to tylko można sobie pomarzyć...
Dobrze, że ten odcinek reżyserował Wielki Pan Okił, bo w reżyserii małego Yoki to byłaby poj.bana Yokaśka ze swoim "bynajmniej" i to ona nadawałaby na prawo i lewo gnębiąc Ferdka i Waldka, że to wszystko jest jej, bo przecież co jest jej teścia to należy do niej
Wiek: 15 Dołączył: 04 Cze 2011 Posty: 641 Skąd: Radom
Wysłany: 2012-02-20, 16:34
Świetny odcinek, każdy jest "władcą" jakiejś części w kamienicy. Dziwne było to, że Paździoch miał tylko kibel, a Boczek całą klatkę schodową od góry do dołu Ale dobra bójka słowna była między sąsiadami i te wymiany np. za lampę. 9/10
_________________
Kazik151 [Usunięty]
Wysłany: 2012-03-26, 19:57
Odcinek jednym słowem genialny. Klasyka Kiepskich. Wymiata scena kiedy kiedy Waldek zlał się na korytarzu. Ale za to jak się później zemścił sie na Paździochu.
"Ale ja mam obstrukcje...." a Waldek "Może być obstrukcja"
A później jeszcze fajnie przekręcił na abstrakcje.
Babka uciekła nie płacąc
Edzio i "Ale jajaaa" - Mistrzostwo świata.
Jeden z najlepszych odcinków. 10/10.
Ostatnio zmieniony przez Kazik151 2012-03-26, 19:59, w całości zmieniany 1 raz
Modelowy odcinek Kiepskich. Kipi od smiesznych dialogow i prawdziwosci,okazujacy polska rzeczywistosc w karykaturze. Co jeden tekst to lepszy, wielkie brawa dla WSZYSTKICH postaci wystepujacych w tym odcinku, swietnie i brawurowo odegrane role. Kazda scena przemyslana i z sensem, a za kazdym razem ubaw az po pachy, a Moral i przeslanie bardzo wartosciowe (a jednak dawalo sie cos takiego zrobic, bo Yoce to w ogole nie wychodzi).
Dla Babki, Waldusia i Pazdziocha owacje na stojaco. Jedynie Edzio nie rozbawil mnie az tak bardzo.
9,5/10
znietrzeźwiony napisał/a:
ja to jestem kurna tak nieprzekupywalny... obstrukcja moze byc hahah
a ten cytat najbardziej utkwil mi w pamieci niby glupawy dialog, ale jak zabawnie i autentycznie odegrany!
Geniusz! Takie odcinki lubię. Mają klimat prawdziwych Kiepskich
Pomysł Edzia na jajca świetny Dobry był Walduś, jak pytał ojca, że jak on umrze to to wszystko będzie jego
Najlepsza scena to chyba Waldek vs. Paździoch, kiedy to menda chciał iść do kibla bo miał obstrukcje ''Ja to jestem tak kurna nieprzekonywalny'' ;P
Wiek: 15 Dołączył: 26 Mar 2009 Posty: 768 Skąd: Wlkp.
Wysłany: 2012-04-05, 00:39
Oj jak ja uwielbiam odcinki z Edziem . Edzio jajcarz to jest to czego czasami brakuje w nowych odcinkach. Początek dobry, ale odcinek zaczął śmieszyć do łez dopiero od spotkania sąsiadów. "Patrz Pan! Orangutyn!"
Ocena: 10*/10
Jeden z moich ulubionych odcinków kojarzy mi się z dzieciństwem ponieważ to był jeden z pierwszych odcinków jakie oglądałem.Fajna była początkowa scena jak Ferdek puszki wypijał i gniótł i tekst o obstrukcji .10/10.
_________________ Bieresz pan czy nie bieresz bo jak pan nie bieresz to ja biere.
Odcinek ten jest po prostu niesamowity! Tutaj dopiero czuć klimat starszych odcinków, aż po prostu chęć człowieka bierze, aby oglądnąć taki majstersztyk nawet po kilka razy. Komizm sytuacyjny doprowadził mnie do niezłego napadu śmiechu, szczególnie gdy Paździoch na linie "przemieszczał się" do ubikacji, a mieszkańcy kamienicy po poręczy zjeżdżali na klatce schodowej.
"-W każdym razie ten kibel, aż tam od ściany do ściany jest mój! I mam na to papier!
-Chyba toaletowy."
Poza tym, aż kipi od śmiesznych dialogów i śmiesznych sytuacji. Należą się brawa dla mistrzowskiej gry aktorów, i twórców za to że tamtymi czasy potrafili stworzyć takie cudeńko.
Oczywiście odcinek Właściciele otrzymuje bezapelacyjnie ocenę 10/10.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Sheina 2012-05-02, 13:15, w całości zmieniany 1 raz
Sheina, zapomniałaś wspomnieć o mistrzowskiej scenie z obstrukcją w roli głównej
(nie wiesz o co chodzi - patrz na mój avatar )
Odcinek jest genialny, jak już wspomnieli moi poprzednicy. Gra aktorska na najwyższym poziomie, śmieszne dialogi prawie na każdym kroku. Cudeńko, 10/10.
_________________ Nie będziem Niemiec pluł nam w twarz.
Zgadzam się z wami. Odcinek niesamowity. Wielkie brawa dla Okiła.
Bardzo oryginalna nazwa czasopisma.
Śmieszne sytuacje, np. Waldek nie chcąc przepuścić Paździocha, chciał wziąć w zamian obstrukcję.
Ogólnie oceniam go grube 10/10.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach