Opis: Ferdek odkrywa w sobie nadnaturalne zdolności "czarnowidzenia" (przewidywania najgorszych wydarzeń) i leczenia bioprądami i za ich za pomocą próbuje zarobić.
Co sądzicie o tym odcinku?
Ferdek chyba nie spodziewał się, że już na początku swojej kariery czarnowidza odwiedzi go Wałęsa.
Odcinek po prostu rewelacyjny. Najśmieszniejsza była scena jak do Ferdka przychodzi Wałęsa, a Babka z kuchni krzyczy:
"Oddaj mi moje 100 milionów i moją perułkę!".
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
dobre bylo jak Mriolka tyle razy powtarzala Waldkowi ze jak zadzwoni Mrowa to ma mu powiedziec ze ona ma go w d*&ie a jak zadzwoni Lysy to ze go kocha ale Waldek i tak zrobil na odwrot
Dobry odcinek, a Walduś jeszcze "normalnie" się zachowywał
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
dobre bylo jak Mriolka tyle razy powtarzala Waldkowi ze jak zadzwoni Mrowa to ma mu powiedziec ze ona ma go w d*&ie a jak zadzwoni Lysy to ze go kocha ale Waldek i tak zrobil na odwrot
Dobry odcinek, a Walduś jeszcze "normalnie" się zachowywał
I w dużej mierze przez to właśnie wolę te całkiem pierwsze odcinki. Z biegiem czasu wszyscy główni bohaterowie się stopniowo "psuli" (JEDYNYM wyjątkiem jest babka Rozalia), a Waldek to wręcz leciał na łab, na szyję.
Odcinek świetny. Kolejny ciekawy biznes .
Ostatnio zmieniony przez The Fear 2010-03-18, 18:40, w całości zmieniany 1 raz
Odcinek bardzo dobry, podobał mi się Waldek, w tych początkowych odcinkach był genialny,
najlepsza była scena Waldka i Ferdka, w której żegnali Halinkę i Mariolkę "Pa pa pa pa"
Ocena 9,5/10
W: Tatuś, no ile?
F:No Waldus a powiedz mi synku, ile trwa pierwsza połowa?
W: Noo tatuś ze czterdzieści pięć minut...
F: Dobrze Walduś! No to prosze bardzo, Walduś o! Bierz!
W: Tatuuś, tylko tyle?
F: A powiedz mi kurde czy jest jeszcze druga połowa?
W: No jest tatus...
F: No dobrze Waldus, a ile ona trwa?
W: No tak lekka reka licząc to jakies drugie tyle!
F: To widzisz Walduś To widzisz! Dobrze Walduś! Prosze bardzo!
(...) Waldek bierze
F: Zaraaz syneczku, Walduś a dogrywka?
W: Noo Tatus, to jest jakies 10 albo 15 minut!
F: Dobrze Walduś! No to prosze bardzo
(...) Waldek bierze...
F: Walduś zaraz, syneczku! A mogą być rzuty karne?
W: Tatus karne moga BYC!!
F: Widzisz walduś, a jak strzelać Walduś to strzelać (uderza łokciem o flaszkę - przyp.) Walduś ja widzę ze na pilce noznej to TY SIE KURDE TROCHE ZNASZ!
w: NOO (+ słynny uśmiech)
Sory musiałem wypisać ten dialog, bo on oddaje genialnosc tego serialu. 10/10
"Zostawiam was samych, chociaż ja wiem, że to jest bardzo niebezpieczne... macie nie pić wódki" - najlepszy tekst odcinka No i ta wielka radość po zamknięciu drzwi
fajny odcinek. Najlepsze jak Halinka przychodzi do domu a na stole goła baba albo jak Paździoch z kibla mówił "A klosz z kibla kto ukradł, czarodzieje" i końcówka najlepsza "oto jest trąbka z koziej dupy" 10/10.
_________________ Pan jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wie.
Przypomniałem sobie jeszcze cytat z Boczka: "Panie Ferdku, od jutra wódka drożeje! (...) Ja rozumiem, mydło, chleb... Ale żeby artykuł pierwszej potrzeby?!"
Odcinek dosyć kiepski,zasługujący tylko na 5/10.
Na +:
- Babka: Kibice ! Pijanice, nie kibice ! , "Sobie gębe na kłódke zaklucz pasożycie jeden
- Przewidzenie przez Ferdka wyniku meczu,
- Rozbicie butelek z wódką przez Waldusia,
- "Wałęsa",
- Halina:"Z Ciebie taki piłkarz jak z koziej dupy trąba".
Na - :
- Gnębienie Babki przez Ferdka i Waldka,
- Ferdek żałośnie wyglądał w peruce Babki i szlafroku Haliny,
- Masaż bioprądem.
Kazik151 [Usunięty]
Wysłany: 2012-01-17, 18:48
Bardzo dobry odcinek.
Główne plusy:
- Gnębienie Babki przez Ferdka i Waldka
- Przygotowywanie się do meczu
- napis na wódce: "kiepska, wódkacz pospolity" - rozwaliło mnie to
- "Panie Ferdku, wódka drożeje! Ja rozumiem: masło czy chleb, ale artykuły pierwszej potrzeby? Piranie"
- czarnowidztwo Ferdka
- Rozbicie butelek z wódką przez Waldka
- Dobra gra Żukowskiego
- Waldek jako garbaty pomocnik Mahometa Kiepskiego
- Wizyta Wałęsy i nawiązanie do piosenki Kazika
- bioprądy Ferdka
- Scena jak Halinka wróciła do domu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach