Super odcinek. Najfajniejsze było z tymi skarpetkami jak Edzio stoi w drzwiach, a ten facet pokazuje to co miał pod płaszczem, a Ferdek na to "takie różowe" hehe. Edzio myślał, że chodzi o przyrodzenie, a nie skarpetki
_________________ "La dolczewita bella donna bunga bunga..."
Kod:
Heh dobre było jak ferdek dorwał edzia i go wywałił na korytarzu i powiedział panie edziu jak pan bedzie takie gupoty ludziom opowiadał to ja pana zgwałce i to osobiscie heh,Ale dobre tez było co piec trza bylo przeczyscic i kto wyciorem nie pracuje temu zona nie gotuje hehe i jak wacusiem palil w piecu heheh ODCINEK OCENIAM 9,5/10
_________________ ,,To paliwo jest do dupy,rozdupcył mi pan motorynke bedzie pan bulił,wszyscy będziecie bulić!!!!!''
Odcinek moim zdaniem najgorszy z całej pierwszej trójki.
Na -:
Przepychacz pieca,
kot Wacuś w piecu,
Czajka jako sprzedawca skarpetek,
Boczek jako blondyn.
+:
Edzio:"Kto wyciorem nie pracuje temu żonka nie gotuje".
Ferdek tzn.jego wykonanie piosenki "Motylem jestem",
Mariolka nadal taka słodka jak miód,
Paździoch latający ze splówą.
Wiek: 15 Dołączył: 26 Mar 2009 Posty: 768 Skąd: Wlkp.
Wysłany: 2012-01-01, 22:34
Najlepszy odcinek z pierwszych trzech pilotażowych.
Był i komizm sytuacyjny, i słowny.
Trudno wskazać na najlepszą scenę, wszystkie były fantastyczne.
Ocena: 10/10
Wiek: 15 Dołączył: 04 Cze 2011 Posty: 641 Skąd: Radom
Wysłany: 2012-02-20, 16:24
Dobry odcinek, świetna gra pana Czajki no i Edzia Listonosza. Najlepsza scena jak go Ferdek z dywanem wyniósł. Oczywiście dobre też było przepychanie pieca. "Wacusiem w piecu?" 9/10
Jeju... te stare, dobre odcinki. Jeszcze śmieszne, dobrze napisany scenariusz, komizm sytuacyjny, po prostu cudo!
Na plus(+):
+ Scena na początku serialu z babką. ; )
+ Scena w której przyszedł ten gość w płaszczu, który potem tak rozpina ten płaszcz a nagle wchodzi Edzio listonosz, a Ferdek mówi "Ale jaja!".
+ Rymy Edzia, w tym te: "Ludzie, ludzie, sam widziałem, Kiepski romans ma z pedałem",
"Kto wyciorem nie pracuje, temu żonka nie gotuje".
+ Scena w której Ferdek rozwiązywał krzyżówke
+ Scena w której Edzio Listonosz pukał do drzwi i klepnął Helene w głowe xDDDD
+ Gra Edzia, Ferdka, Haliny.
+ Zakończenie xDDDDDDD
Na minus(-):
- Biedny Wacuś w piecu :<
- Boczek blondyn
- Ten z Wyciorexu "dobierający" się do Waldka.
Odcinek po prostu KAPITALNY!
Ocena: 10/10.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Sheina 2012-04-02, 15:03, w całości zmieniany 3 razy
Z pilotażowych odcinków, ten był najlepszy Znakomita fabuła, dobra gra aktorów.
Podobało mi się wystąpienie Mariusza Czajki - jednego z moich ulubionych aktorów epizodycznych.
Fajne było jak na początku przyszedł akwizytor, prezentował Kiepskiemu skarpety, a z tyłu stał Edzio Potem zaczął plotkować, poszedł do Paździochów (w sumie - genialne było pukanie do drzwi oraz jak klepnął Paździochową w głowę )
Zdun od pieca był świetny, taki pedzio 'Ach ty byku jeden ty'' ''Jak tak można kotkiem w piecu palić''
Wiek: 16 Dołączył: 22 Kwi 2012 Posty: 8 Skąd: Polska
Wysłany: 2012-05-14, 15:40
Nie wiem czym się tak zachwycać. Te pilotażowe odcinki były po prostu beznadziejne, prawie ani razu się nie zaśmiałem. Na plus tylko sceny z Edziem, reszta kompletne dno. Narzekacie na Yokę, ale już wolę jego najnowsze odcinki od tego co było na samym początku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach